Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podstawy :). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podstawy :). Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 sierpnia 2009

Masa do robienia ozdób

Przepis zaciągnięty z forum kulinarnego CIN&CIN, który umieściła tan Cinka
(proporcje podzielone przezemnie na dwa, opis skopiowany w całości)

Masa do robienia ozdób
nie umiem określić porcji.. na pewno starczy na kilka kwiatów :)
1/4 kostki margaryny lub masła
1/2 szkl wody
125g mąki pszennej
250gg cukru pudru
barwniki spożywcze lub kakao

Wodę gotujemy z tłuszczem, po zagotowaniu wsypujemy mąkę, dokładnie mieszamy, chwilę prażymy. Zdejmujemy z ognia, dodajemy cukier puder i wyrabiamy na gładką masę.
Barwniki dodajemy na dowolnym etapie, ja zazwyczaj dodaję w chwili wyrabiania z cukrem - można już wtedy masę podzielić na tyle porcji ile kolorów chcemy zastosować.
Kiedy przestygnie można zaczynać lepienie ozdób.

Masa pozostawiona bez przykrycia na dłużej zastyga na wierzchu - co daje się zniwelować poprzez ponowne zagniatanie - ale żeby nie było klopotu - przykryć naczynie folią, lub włozyć masę do woreczka. Masa jest bardzo długo plastyczna, więc nie trzeba się śpieszyć, można bawić się jak plasteliną. Można wałkować i wykrajać kształty foremkami.
Gotowe ozdoby można obtaczać w cukrze co daje dodatkowy efekt dekoracyjny.
Ozdoby z czasem zasychają, na powierzchni robi się skorupka która nie pęka, ułatwia to przenoszenie ozdób, jednak nie jest na tyle twarda żeby nie można ich było zjeść. Wnętrze np. wisienek pozostaje w konsystencji dość przyjemnej. Płatki róży stają się bardziej kruche.

Od Veni - food

poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Ganache

Czytaj: Ganasz
Ponieważ pojawiło sie pytanie w komentarzu co to takiego ten ganasz to zacytuje jeden z artykułów, które znalazłam z magazynie Kuchnia.. Ponieważ ja kompletnie nie nadaje sie do wyjaśniania i tłumaczenia niektórych rzeczy, to takie posuniecie wydaje mi sie być najrozsądniejszym.
"Ganache to francuskie określenie mieszaniny czekolady i śmietany. Używany jako polewa lub wypełnienie ciast i ciasteczek, czekoladek, trufli i pralin, jako sos oraz polewa deserów i lodów. Receptura pochodzi z około 1850 roku, powstała zaś prawdopodobnie w Szwajcarii albo we Franicji. Tradycyjny sposób przygotowania ganache jest bardzo prosty: gotujemy śmietanę kremówkę, następnie wrzucamy do niej połamaną na małe kawałki gorzka czekoladę. Mieszamy do rozpuszczenia czekolady i uzyskania gładkiej, aksamitnej masy. I już. Współcześnie ganache przygotowuje sie także z innych rodzajów czekolady" mlecznej i białej ( z cynamonem - mów ulubiony krem do przekładania murzynków - przyp. Veni ).
Recepturę można wzbogacić likierami czy też smakowymi ekstraktami. W zależności od przeznaczenia proporcje śmietany i czekolady są różne. Ganache do wypełniania ciast wykonuje się z równych części czekolady i śmietanki. W kremie używanym jako baza do czekoladowych trufli proporcje czekolady do śmietanki są nieco inne i wynoszą 2:1. Ganache na polewę do ciast robiony jest ze składników w proporcjach 1:3. Smak i konsystencja kremu zależą przede wszystkim od jakości użytej czekolady. Im lepsza jest czekolada, tym bogatszy smak i bardziej aksamitna konsystencja polewy ( ślina mi naleciała do ust jak robiłam ganache z kuwertury Lindla.. mrrrr - przyp. Veni )"

Mam nadzieję że to rozwieje wszystkie wątpliwości :D

piątek, 20 lutego 2009

Stefaneczka..

Jest poźno i ja jestem po imprezie.. z lekkim niedoborem tańca i z naddoborem cukru po wczorajszym ciast pieczeniu... Oto jedno z nich, podobno smakowało, mnie jako cukierniko-wyrobnikowi, empirycznie nie dano było tego spróbować...

Stefanka
(dla... no nie wiem, więcej niź dwoje)

Ciacho
500g mąki
1/2 szklanki cukru
kostka masła
2 jajeczka
3 łyzki miodu
łyżeczka sody

Bez filozofii - ciasto zagniatamy, dzielimy na trzy i każdy płat po rozwałkowaniu pieczemy jakieś 10-15 minut w temperaturce.. powiedzmy.. 150-160 stopni
Pora na krem... na który składają sie:
litr mleka
3/4 szklanki cukru (maksymalnie)
kolejna kostka masła
cukier waniliowy
i.. 9 łyżek kaszy manny

Mleko zagotowujemy, rozpuszczamy w nim cukier, cukier waniliowy i masło. Jak juz sie rozpusci dodajemy tą kasze mannę i na chwile jeszcze gotujemy... po czym odstawiamy do przestygnięcia, dzielimy na dwie części..
Proces łączenia jest raczej nie skomplikowany, płaty ciacha przekładanym kremem i posypujemy cukrem pudrem, pyszne i na każdą okazję :D
No pycha...

Od food

sobota, 12 kwietnia 2008

Ciasto cygaretkowo - pomarańczowe oraz imbirowo - sezamowe do dekoracji

Oto dwa fajne przepisy na ciasta do dekoracji. Jedno i drugie póki jest ciepłe mozna dowolnie formować, a już nie mówiąc o tym ze można je zapiekać w dowolnych kształtach. Geneza jest taka sama. Tłuszcz pod wypływem temperatury tworzy w karmelizującym sie cukrze fajną fakturę. Jak takie ciasto już wystygnie warto nadmiar tłuszcze ciut odsączyć.

Ciasto cygaretkowo - pomarańczowe
(na duuużo)

100g masla
100g cukru kryształu
100g cukru trzcinowego
100g maki pszennej
100g soku z pomarańczy ( błagam nie z kartonu.. )

Wszystkie składniki wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Schłodzić i pieć na blasze wyłożonej pergaminem w temperaturze 180°-190° do uzyskania złotego koloru. Najlepiej upic troche i zobaczyc na czym cały myk tych ciast polega..

Ciasto imbirowo - sezamowe
(na duuużo)

1½ szklanki cukru
1 szklanka ziarna sezamowego
¾ szklanki mąki uniwersalnej
1 łyżka świeżo startego imbiru
½ szklanki soku z cytryny
½ kostki stopionego masła

Mieszasz w misce cukier, ziarno sezamu i mąkę, dodajesz starty imbir, sok cytrynowy i stopione masło, mieszasz do uzystania jednolitej konsystencji. Chłodzisz ciasto w lodówce około godzinęi pieczesz w temperaturze 175° do uzyskania złotego koloru. W obu przypadkach bedzie to mniej niz 10 minut wiec uważaj..

Jeżeli z ciast zrobisz krązki, daj im jakies 5 cm odstepu bo one powiekszaja swoja obiętość. Po wyjęciu z piekarnika ostudzić ciastka całkowicie – będą wtedy płaskie, lub po ok. 2 minutach (jeszcze gorące) ułożyć na powierzchni drewnianego wałka.
Można zrobić z ciastek miseczki, układając jeszcze gorące placuszki na wąskiej szklance odwróconej do góry dnem.

Oto co można z takich ciast wykonać:

Babeczka z foremce z ciasta cygaretkowo - pomarańczowego:



Pierścień i podkładka z ciasta cygaretkowo - pomarańczowego:



Przykrycie tortu z ciasta imbirowo - sezamowego:

Karmel

Karmel
na ilość względnie małą

100g cukru
35g wody
25g glukozy

Wszystkie składniki połączyć w naczyniu i zagotować do temperatury 155 stopni.
Pamiętaj ze garnek po karmelu najlepiej namoczyć, zeby wszystko ładnie sie rozpuściło. Jak nie masz płynnej glukozy, kupujesz taka w proszku i rozrabiasz z woda do bardzo gęstej konsystencji.

poniedziałek, 10 marca 2008

Creme patisserie

Kolejny krem służący jako podstawa... Lekki i pyszny, zazwyczaj robi za krem do Napoleonek :)

Creme patisserie
2 żółtka
250ml mleka
25g maki
15g wanilii
60g cukru pudru

Żółtka utrzyj z cukrem na gładka masę. Ciągle mieszając dodaj mąkę. Mleko zagotuj razem z laską waniliową. Następnie wyjmij wanilię, rozkrój na pół, aby nożem wyskrobać pestki. Wrzuć pestki z powrotem do mleka i jeszcze moment gotuj. Powoli dodawaj mleko do masy jajecznej ciągle mieszając. Powtarzaj te czynność Az masa nie będzie gładka.

Krem orzechowo-czekoladowy

Rewelacyjny do tortów, deserów i tym podobnych... Klasyka i podstawa do całej masy innych kremów :)



Krem orzechowo - czekoladowy
( na spory tort )

170g ciepłej śmietany 30%
120g praline
200g mlecznej czekolady
400g ubitej śmietany 30%
5g żelatyny

Przygotowanie:

Pokrusz czekoladę w metalowej misce, dodaj praline i wstaw ją na garnek z gotującą wodą. Poczekaj Az się rozpuści. W ciepłej śmietanie rozpuść żelatynę i dodaj do masy orzechowo-czekoladowej, dokładnie wymieszaj! Poczekaj Az masa przestygnie i dodaj ja do bardzo dobrze ubitej śmietany, dobrze wymieszaj i wstaw do lodówki na 45 minut.

:D

Mus czekoladowy...

Nie wiem czy potrzeba więcej komentować... Chyba nie bo przy jakiejkolwiek próbie ugryzłabym sie w język i tak uciekający mi do pewnej części ciała na 4 litery jak pomyśle o tym jaki ten mus jest rozkoszny...

Panie i Panowie oto Mus
( dla 4 osób )

100g dobrej gorzkiej czekolady ( ale to naprawde dobrej 70% i więcej kakao )
100g białek
źółtko
cukier waniliowy
łyżka śmietany 36%

[Listonic]

Przygotowanie
Rozbij czekoladę na małe kawałeczki. Rozpuść ją w misce trzymanej na parze.. takie rozpuszczanie czekolady nie jest wcale proste... Sprawdzaj, czy miska nie jest za gorąca. Dodaj śmietanę i wymieszaj drewnianą łyżką. Żółtko z cukrem utrzyj na puch, do białości! Zdejmij czekoladę z ognia i delikatnie wymieszaj ją z koglem moglem.
Ubij białko na sztywno z odrobiną cukru. Wymieszaj je (delikatnie!) z masą, włóż do salaterek i wstaw do lodówki.

(ciche westchnięcie.. )

bezebezebeze Beza..

Mmm... lekki, pyszny, super słodziutki tort Bezowy.. niezapomniany i okrutnie niewdzięczny do fotografowania.. Jak nie masz co zrobić z białkami, a często tak sie zdarza, to zamiast bawić sie z jakieś diety niskowęglowodanowo - białkowe polecam dodać odrobinę cukru żeby dietę szlag trafił i zastąpił najbardziej nie zdrowym cukrowo-białkowym połączeniem zwanym potocznie bezą...
Nie okłamujmy sie.. warto.. a dietę zawsze można zacząć już od jutra :)



Bezowy torcik
( dla 6 do 4 osób )

250g cukru
półtorej łyżeczki mąki ziemniaczanej
ciut cynamonu
5 białek
2 łyżeczki kakao
500 ml kremówki
3 łyżki cukry pudru
szklanka Baileysa ( 3-4 łyżki do kremu resztę wypić )

Zaznaczam ze przepis jest prawie w całości zerżnięty ze styczniowego wydania magazynu ( dla smakoszy ) Kuchnia. A piszą tam następująco:
Piekarnik rozgrzej do 140 stopni C. Na pergaminie odrysowujesz trzy koła o średnicy małego talerzyka ( niech im będzie 23 cm ). Łączysz cukier, mąkę i cynamon. Białka ubijasz na sztywna masę ( pamiętaj żeby sie ubiły muszą być absolutnie świeże i schłodzone oraz czyste czyli bez odrobiny żółtek. Najlepiej ubijać w metalowej misce ) gdy już je ubijesz dodajesz trzy łyżki mieszanki mączno- cukrowej i ubijasz dalej. Jak już powstanie bez dodajesz resztę owej mieszanki i delikatnie mieszasz po czym dodajesz kakao i znów mieszasz oczywiście niezmiennie delikatnie. Piane dzielimy na trzy części i smarujemy na papierze w granicach owych okręgów. Beze właściwie sie nie piecze tylko suszy i trwa to dość długo, tak więc suszymy beze przez godzinę w piekarniku, po czym wyłączasz piekarnik, uchylasz drzwiczki i tak pozostawiasz na następną godzinę. Jak po tym czasie bezy nie zostały zjedzone - wyciągasz je z piekarnika i czekasz aż zupełnie ostygną bo to jest jedynym warunkiem ażeby bez strat usunąć papier. Przechodzimy do kremu:
Śmietanę ubij, a jak sie zetnie dodaj cukier puder i jeszcze chwilkę ubijaj, dodajesz likier i ubijasz dalej. I teraz jak naleśniki, smarujemy jeden krążek bezowy kremem i nakładany drugi krążek aby zaraz potem znów go posmarować i nałożyć trzeci. Jakie to proste. Górę smarujemy fantazyjnie kremem i posypujemy cukrem pudrem :)

Mniam!

niedziela, 17 lutego 2008

Marcepan

Z przepisu Macka Kuronia.. narazie najsmaczniejszy i prawie w całości zacytowany z jego strony:

Marcepan
800 g obranych, mielonych migdałów
800 g cukru pudru

Przygotowujemy rondelek. Wsypujemy cukier i dolewamy po półtorej szklanki wody. Podgrzewamy i czekamy, aż cukier się rozpuści. Dosypujemy do mielone migdały. Mase musimy gotować około 15 minut, ciągle je mieszając, dlatego do tego zajęcia dobrze jest zatrudnić drugą osobę. Po ugotowaniu - studzimy.

Od redakcji:
Do takiej masy mozna dodac sok z cytryny, czekolade, kawe, barwniki spozywcze i co jeszcze dusza zapragnie, wszystko w zalezności jaki chcesz uzyskac efekt..

Praline

Praline:

120g orzechów laskowych
100 g cukru pudru
20ml wody

Orzechy wstaw do piekarnika na jakieś 10 minut w temp 150C. Wyjmij i obierz ze skórki.
Zagotuj cukier z wodą do temp 114C i dodaj orzechy, mieszaj żeby sie nie przypaliły i nie próbuj próbować takich prażonych orzechów prosto z gara bo możesz sobie poparzyć język... Jak juz każdy orzeszek ubierze karmelowy garnitujek ostaw je żeby trochę przestygły a nastepnie miel tak długo aż orzechy nie wytrącą swojego tłuszczu i nie powstanie jednolita cudownie pachnąca masa..



Volia!

sobota, 9 lutego 2008

Ganache

Sam ganache (czyli poprostu zmieszanie Chocolat i creme fraîche, czasem z dodatkiem masła i vanilii) nie jest skomplikowanym przepisem... Generalnie zrobienie pysznych i robiących wrazenie trufli tez nie jest trudne... Ale przygoda z truflami jest poprostu super zabawa.. czasochłonna ale naprawde wartą tego czasu. No i ta ukryta satysfakcja kiedy ktos rozpływa sie z zachwytu gdy pochłonie ta jedna niewinna kuleczke. Taki okrągły grzech.. kilka sekund oderwania sie od rzeczywistości..
Dla lubiących eksperymentować trufelki są super polem do popisu. I tak ostatniej nocy powstały trufle takie podstawowe z gorzkiej czekolady ( 70% kakao ), z czekolady mlecznej, z nadzieniem z masła orzechowego, a juz niesamowita niespodzianką dla jedzacego bedzie nadzienie z pâte d'amande czyli z marcepanem :)



Podaje przepis który ja popełniłam pewnej nocy w niedalekiej dośc przeszłości:

Ganache:

150g gorzkiej czekolady
150ml heavy cream ( czyż angielska nazwa nie brzmi lepiej niz polska, która znaczy poprostu śmietane kremówke? chodzi oczywiście o zabronione 36%)

[Listonic]

Najprostrzy przepis na świecie: Rozpuszczasz czekolade w zagotowanej smietanie, odstawiasz do lodówki, potem lepisz małe zgrabne kuleczki i opsypujesz dobrym gatukowo kakao. Ja zrobiełam ciut inaczej bo ubiłam smietane i dodałam rozpuszczona czekolade, łudzac sie ze chodz troche udało mi sie "wpopmować" powietrza z gotowy krem...

Masło orzechowe
orzechy ( ja mialam laskowe, wiem ze masło orzechowe robi sie z "orzechów" ziemnych)
cukier trzcinowy (to taki brązowy)
łyzka mleka

Powinnam podac proporcje ale ja porpstu nie pamietam.. orzechów bylo jakies 50g, cukru łyzeczka.. wszystko to razem zmielone w młynku do kawy daje ładną mase.

Do moich trufli zrobilam jeszcze druga porcje ganache z mlecdznej czekolady, ale to tej wersji dodaje sie ciut mniej smietany, bo czekolada mleczna i tak juz wiele mleka na w sobie i poprostu bedzie sie szybko rozpuszczac

no i na koniec pâte d'amande do niektórych trufelków. takie "ciasto" migdałowe dosc ciezko dostac w polsce, ale mase mercepanowa juz łatwiej, albo najlepiej zrobic marcepan samemu w domu...
W truflach panuje ogromna dowolność jezeli chodzi o dekorowanie i tak trufle z gorzkiej i mlecznej czekolady dostały "ubranko" z kakao, te z orzechami w srodku zostały posypane mieszanka cynamonu i cukru, a małe mercepanki dostały garnitur z cukru migdałowego co sprawiło ze zapach był niesamowity