niedziela, 2 sierpnia 2009

Ciężki jak piorun tort... czekoladowy :D

Jak już tak czekoladowo to postanawiam zamieścić jeszcze jeden bardzo prosty przepis na tort czekoladowy. Ale ostrzegam, ciast jest bardzo ciężkie, ale też bardzo pyszne :)

Od Veni - food

Tort czekoladowy z ganaszem
10 łasych łakomczuchów

1 i 1/2 szklanki mąki
szklanka kakao
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka soli
4 jajka
2 szklanki cukru
kostka miękkiego masła
cukier waniliowy
dwie tabliczki czekolady

A więc. Skomplikowany proces robienia tego ciast powali wszystkich na kolana, nie ma co.. Wszystkie suche składniki mieszasz w misce. Cukier ucierasz z masłem dodając pod koniec jajka. Zazypujesz to mącznym mixem i volia! Pieczesz w blaszcze około 50 minut, w temperaturze 180 stopni, sprawdzając patyczkiem czy ciasto jest gotowe..
Jak juz wystygnie, przedzielasz ciasto w poprzek na dwa nie ruszając "górki", jaka wyrośnie. Wkładasz spód w tortownice, smarujesz go ganaszem, na który przepis podałam tu. Jak skończysz, nakładasz na wierzch górę ciasto, ale tą "górką" do dołu i przyciskasz. Obręcz tortownic sprawi ze krem równo sie rozłoży. Polewasz polewą czekoladową i wsio..

Od Veni - food

Od Veni - food

Od Veni - food

7 komentarzy:

majka pisze...

Przepiekny tort. I na pewno przepyszny :) Pozdrawiam :)

Nina pisze...

ganasz czyli krem? czy co to jest?

mietowka22 pisze...

ale wspaniałości :) uwielbiam wszystko co czekoladowe

kasiaaaa24 pisze...

Ja uwielbiam ciężkie, czekoladowe ciasta. Tort wygląda niesamowiie!

ewelajna pisze...

Patrząc na ten tort myślę o jesieni... Będzie bardzo pasowała... Deszcz niedziele i Twoje ciasto, albo piekne jesienne liscie i... Twoje to ciasto... Wtedy na pewno go zrobie... Już drukuje przepis...:) I dziękuje za wyjaśnienie ganesz:)

ewelajna pisze...

Witaj:) Zrobiłam to ciasto:) Pyszne było, ale... naprawdę ciężkie i nai tak miękkie i delikatne jak na Twoich zdjęciach. Czy może do wszystkiego należało dodać te dwie końcowe tabliczki czekolady??? Czy one na masę(ganesz0 tek, jak zrobiłam...??? Bardzo proszę o odpowiedź...

Veniuszka pisze...

Wiesz co Ci powiem.. sama nie pamietam, ale ja do tego ciasta dodawałam te tabliczki czekolady połamane, chodź, nie wiem czemu Twój wyszedł twardy.. moze za mało proszku.. naprawde nie wiem ale nastepnym razem, o ile to ciacho Cie jeszcze nie zniecheciło, dodaj wiecej proszku i daruj sobie czekolade, zobaczymy co i jak :)