środa, 12 sierpnia 2009

No siusiak no..

Na wieczór panieński.. upiekłam... siusiaka...
składniki są proste jak budowa cepa i juz nie jedno krotnie przeze mnie wykorzystywane i nawet umieszczone na blogu, więc będę je cytować, zmieniając jedynie proporcje...
A zresztą.. co ja się będę tłumaczyć, przed Wami siusiak..

Siusiak
8-10 rozochoconych koleżanek Panny Młodej..

CIASTO
(przepis całkowicie skopiowany z mojego innego posta...)

260g mąki
75g kakao
6 łyżeczki proszku do pieczenia
340g miękkiej margaryny
340g cukru
6 jajka
esencja waniliowa

"Nastawiasz piekarnik na 160 stopni Celsjusza. Wszystkie suche składniki przesiewasz i dodajesz resztę składników, miksując do uzyskania gładkiej masy. Przekładasz do natłuszczonej i wysypanej mąką blachy. Pieczesz około 45 minut. Jak ciasto będzie gotowe, studzisz je..."
Jak wystygnie wycinasz kształt..

Od Veni - food

KREM

3 opakowania galaretki wiśniowej (opakowanie na pół litra wody)
700ml wrzątku
opakowanie lekko rozmrożonych wiśni
400 ml śmietany

"Krem robi się wybitnie łatwo. Śmietanę ubijasz, te wiśnie co już lekko się rozmroziły, miksujesz na gładka masę, pamiętając ze one nie mogą być zupełnie ciepłe. Zalewasz galaretka, rozpuszczoną w 700 ml wody i mieszasz, zacznie to tężeć w kilku chwilach. Dodajesz śmietanę i mieszasz, aż wszystko się połączy. Dajesz do lodówki."

Z ciasta wycinasz zabłębienia, pozostawiając to co wyciołeś na poźniej. Czyli teaz wygląda to tak:

Od Veni - food

Nakładasz krem, tworząc kształt naszego peniska, nie zapominając o jajeczkach :D :D :D

Od Veni - food

MASA DO OZDOBY

1/2 kostki margaryny lub masła
1 szklanka wody
250g mąki pszennej
450g cukru pudru
50g kakao

polewa czekoladowa

"Wodę gotujemy z tłuszczem, po zagotowaniu wsypujemy mąkę, dokładnie mieszamy, chwilę prażymy. Zdejmujemy z ognia, dodajemy cukier puder wymieszany z kakao i wyrabiamy na gładką masę." Z tego co powstanie wałkujemy placki, podsypując cukrem pudem jeżeli potrzeba. Nawlekamy ja na naszego peniska. W ogóle, formowanie jaj to moje nowe hobby chyba :D teraz juz tylko wymaga to Twojej inwencji twórczej, w jaki sposób ma twój ku**sek wyglądać.. mój wyglądał tak:

Od Veni - food


Od Veni - food

5 komentarzy:

Katarzyna pisze...

Był przepyszny i zrobił furorę wśród wszystkich imprezowiczek panieńskowieczorowych ;)
Jeszcze raz dzięki :*

Kaś

grazyna pisze...

Wyobrażam sobie, jaka była z niego uciecha na wieczorze panieńskim! Fajna masa, lubię wiśniowe smaki:)

aga-aa pisze...

jesteś niesamowita! świetny pomysł :)

asieja pisze...

szalejesz :-)

Anonimowy pisze...

Jesteś niesamowita! Pękam ze śmiechu !