środa, 7 października 2009

Wanilia - eliksir aromatu - ekstrakt i cukier waniliowy

Boli mnie tak głowa, że zaraz zdechnę po prostu. Pali mnie tak ze mam warzenie ze moja głowa to jeden wielki zapalnik, który czeka żeby podpalić resztę mojego ciałka, zamieniając jest w popiół. A ze Feniksem nie jestem, nie powstanę, to tylko napiszę to co bym chciała i idę cierpieć.. No co za masakra..
Dobra, nie ważne. Dziś chciałam popisać o Wanilii. Jest to chyba moja ulubiona przyprawa, tuż obok koperku i cynamonu.. Przepisze co moja książka mówi na jej temat, dołożę swoje małe usprawiedliwienie czemu tak często nie piszę i idę na halołin.. ehh..

Od Veni - food

XII w. - Wanilię znali Aztekowie (Meksyk), którzy używali jej do nadawania aromatu kakao.
1504 r. Wanilia zostaje sprowadzona do Hiszpanii, a potem do pozostałych krajów Europy
1658 r. - Willem Piso po raz pierwszy nazywa wanilię Vanynilla, ale dopiero w 1703 r. rozpowszechniona została nazwa "la vanille", co po francusku znaczy czyli wanilia. ( to spisane z Wikipedii - przyp. red.)
1841 r. Edmund Albius, młody niewolnik, dokonał procesu sztucznego zapylenia, stosowanego do dzisiaj.
XIX w. Zakładania plantacji wanilii na wyspach tropikalnych - Antylach, Madaskaskarze, Thaiti


czyli w skrócie, jak by kogoś interesowało, jak w Polsce Władysław Wygnaniec tłukła sie z braćmi, to w gorącym Meksyku, nadzy Aztekowie opalali sie w słonku i popijali gorącą, pachnącą czekoladę ( bez komentarza pozostawiam kwestie, że jej nie słodzili bo nie znano cukru, a co już słodzików, że była podle gorzka i że w XII w to ludzie bardziej przypominali małpiszony.. ), później, jak szlachta odbierała Państwu polskiemu wszystko dla siebie, Hiszpania jak nigdy nic sprowadza sobie Wanilię i się z tego cieszy, z kolei jak jakiś francuz wymyśla sobie, dźwięczną nazwę dla tej roślinki, Polska jest już 3 lata po potopie szwedzkim, a najlepsze jest to że jak niewolnik wynajduje sztuczne zapylenie (swoją drogą, to już nie ma co chłopak robić) to my lewitujemy sobie to wyżej to niżej między powstaniami.. i gdzie tu przełożyć znaczenie takiego małego strączka na wydarzenia na świecie.. no nie ważne.. taka sobie mała dygresja wsadzona między moją notatkę... Ale głowa przestaje mnie boleć..

Definicja
Wanilia to owoc, będący strąkiem. Jest to rodzaj podłużnej laski, powstałej z zapylenia kwiatu wanilii - rośliny z rodziny storczykowatych. ( i tu szybkie rzucenie gałką oczna na mojego storczyka, coraz gorzej znoszącego mgłę z dymu tytoniowego.. )

O uprawie, producentach ( Madagaskar - 70%) i zbiorze nie chce mi się za bardzo rozpisywać. Dodam jeszcze, że od zielonego strąka do laski wanilii obróbka może być rożna, w zależności od miejscu produkcji. Aby otrzymać i kg. czarnej wanilii, potrzeba 4 kg zielonej wanilii.
W handlu wanilia występuje w:
strąkach ( świeża i suszona ),
postaci płynnego wyciągu ( otrzymywanego w wyniku: maceracji strąków w alkoholu (przepis pod koniec), oraz w wyniku pozostawienia wanilii w słodkim syropie),
proszku ( otrzymywana jest w wyniku miażdżenia wysuszonych strąków i może być to czysta wanilia czyli 100% oraz słodzona zawierająca conajmniej 25% wanilii) oraz
cukier waniliowy ( mieszanina powinna zawierac co najmniej 10% wanilii)
Moja książka zawiera również takie coś jak zalecenia:
Należy wybierać strąki pełne i giętkie, o kolorze brązowoczekoladowym
"Oszronienie" jest oznaką dobrej konserwacji
Należy rozpołowić strąki przed zanurzeniem ich w mleku
Magazynować z dala od ciepła i wilgoci, w miarę możliwości w metalowych puszkach
Nie należy przechowywać dłużej niż 5-6 miesięcy.
Pojawienie się w kremie lub lodach czarnych kropeczek jest oznaką wysokiej jakości produktu, bo są to mikroskopijne ziarenka strąka prawdziwej wanilii (to już dużo osób wie, ale jak już piszę jakiś artykuł to warto by to dodać.. )

Wanilina i etylowanilina

To aromaty syntetyczne, wytwarzane przez przemysł chemiczny (utlenianie eugenolu za pomocą ozonu [?!]). Pozyskiwane są z roślin jakich jak sosnę, drzewo goździkowe, buk lub pochodnych węgla kamiennego. Wydajność aromatyczna waniliny jest 30 razy większa niż wanilii i jest ona tez tańsza, a jej dozowanie regulują przepisy. Stosowanie waniliny jest zabronione na przykład w produkcji lodów i mrożonych kremów, jogurtów i kremów deserowych. Sprzedaż produktów o aromacie waniliowym pod nazwą "Waniliowy", nie jest właściwa produkt taki powinien nazywać się "wanilinowy". Najczęscięj stosuję się wanilinę i etylowanilinę do produkcji cukru waniliowego, czekolady, ciast i innych wyrobów cukierniczych...

Od Veni - food

Tyle z mądrości, teraz przepis na
cukier waniliowy i
ekstrakt waniliowy
Na cukier potrzebujesz kilograma cukru takiego drobnego i 4 laski wanilii. Proces łączenia jest nie zwykle przebiegły - wsadzasz wanilię do pojemnika i zasypujesz cukrem, ostawiasz na kilka dni. Tak samo nie wdzięczne jest robienie ekstraktu bo zalewasz około 3-4 strąków, przepołowionej wanilii 0.24 wódki i ostawiasz w ciemne miejsce na 4 miesiące :) ja do swojego ekstraktu dodałam jeszcze 150 ml ameretto, bo akurat miałam w domu :)

Od Veni - food


Od Veni - food

A teraz moje małe tłumaczenie się czemu nie piszę. Nie piszę bo po pierwsze nie mam trochę czasu.. po drugie nie mam na to odpowiednich funduszy co przyprawia mnie do załamanie i stawienie sobie pytania: czy to już? Już mam być dorosła? Liceum minęło, ostatni rok studiów, praca magisterska i już, cześć, narazie, radź sobie sam? Chciałam dodać, że jest to cholernie niesprawiedliwe i nie podoba mi się za bardzo.. Następuje etap szukania pracy, niedługo wyprowadzki.. A co z cistami czekoladowymi? Z cukierkami? Tmi wszystkimi ciasteczkami? A co z piernikiem na święta?! O zgrozo..
Chyba w celu upamiętnienia swojego dzieciństwa wezmę Pana Ryja pod rękę, wsiądziemy w samochód i pójdziemy do kina..

2 komentarze:

grazyna pisze...

Dzieki za obszerne informacje o wanilii. A co do braku czasu i etapu w przejścia w dorosłe życie, to bedę Ci kibicować, tek, jak mojej córce...

Nina pisze...

O ja(!), nie wiedziałam, że masz taki zajebisty blog o gotowaniu :D Dzięki zdjęciom aż mi ślinka leci... :P Zaraz jeszcze sprawdzę, czy pisałaś o magdalenkach, jeśli nie to daj ten przepis >:)